Kochani przyszedł czas na kosmetyczne podsumowanie listopada!
Tym razem mam dla Was kilka perełek, które zachwyciły mnie w minionym miesiącu :)
Właśnie oficjalnie otworzyłam sezon na wszystko co świąteczne^^ Mam nadzieję, że zdążę nacieszyć się tymi drobiazgami, które tworzą prawdziwą magię! Nie zamierzam rezygnować z banalnych skarpetek z reniferami, świeczek, kubków z mikołajem, aromatycznej, korzennej kawy i światełek oplatających dosłownie każdą wolno stojącą rzecz w moim mieszkaniu :)
Wiem, że niektórym ta aura wychodzi uszami^^ Dla mnie jednak 1 grudnia to już typowy świąteczny START. I jak rezygnuję z większości zbędnych rzeczy w życiu codziennym, tak w okresie Świąt nie umiem i nie chcę tego robić. Pozwólmy ludziom spędzać czas oczekiwania jak im się podoba! Nie oceniajmy! Nie marudźmy :)
A jak to wygląda u Was? Wyciągacie już zimowe kubeczki, cieszycie się świątecznymi poduchami i nosicie odrobinę obciachowe bożonarodzeniowe sweterki? :)
A teraz ulubieńcy :)