wtorek, 3 maja 2016

Ulubieńcy kosmetyczni kwietnia! 4/2016


Jak tam Wasza majówka? Udana?^^ 

Wypoczęci i zrelaksowani? :) 

Przyznaję, że ja nawet nie zdążyłam odczuć długiego weekendu, kiedy on już dobiegł końca ;/  Nigdy nie czułam potrzeby wyjeżdżania na te kilka wolnych dni, dlatego i tym razem zostałam w domu^^ czas spędzony z najbliższymi jest dla mnie największą nagrodą. Rozmowa z mamą, wspólna herbata, przygotowywanie niedzielnego obiadu zawsze dawały mi mega kopa :) Długi weekend mógłby trwać i trwać... Mogłam poświęcić poranki na praktykę jogi, zrobiłam pyszne kotlety ze szpinakiem, dałam skórze odetchnąć i zafundowałam jej "no make up weekend"^^ a poza tym? Przywitałam kocięta!!! Jestem zdecydowaną przeciwniczką bezmyślnego rozmnażania zwierząt. Zabiegi sterylizacji i kastracji pozwalają na zminimalizowanie ilości bezpańskich zwierząt i chronią przed wieloma chorobami, dlatego zarówno mój kot jak i psy są już po^^  ale kiedy pewnego dnia przybłąkała się do nas ciężarna kotka pozostało mi tylko czekać... aż do minionego piątku :) 3 kocięta, którym już szczęśliwie znalazłam dom są najcudowniejsze na świecie! Kotka ma się dobrze i zostaje z nami na zawsze :) (oczywiście będzie wysterylizowana). Te małe szczęścia zdominowały mój weekend i wygrały z nadal czekającą pracą magisterską^^ Tak właśnie pożegnałam kwiecień.....
 
....I witam nowy, piękny miesiąc! Przecież maj to już prawie lato^^
A teraz ulubieńcy kosmetyczni. Zapraszam do lektury :)





1. Szampon nawilżający do włosów, Alterra, Rossmann, ok. 9 zł - kocham odżywkę z tej serii, a teraz kocham także ten szampon!!! W 100% jestem zachwycona jego działaniem. Pięknie nawilża (do tego stopnia, że nie trzeba używać odżywki), nie plącze włosów, dobrze oczyszcza, nie podrażniając skóry głowy. Włosy są lśniące, miękkie i wygładzone. Będę wracać :)

2. Olejek do włosów z olejem arganowym i słonecznikowym, Isana, Rossmann, ok.10 zł - działa! Nawilża, natłuszcza i nadaje połysk. Olejek nakładam zawsze po umyciu włosów, na same końcówki i pozostawiam do wchłonięcia. Kosmetyk pięknie pachnie, jest tani i baaaardzo wydajny^^

3. Glinka do twarzy Ghassoul, Hebe, ok. 12 zł - jedna z tych glinek, które dobrze oczyszczają i nie wysuszają. Będąc posiadaczką cery mieszanej mogę potwierdzić jej skuteczność :) Absorbuje nadmiar sebum, wygładza skórę, zapobiega łuszczeniu skóry, poprawia jej elastyczność. Zawiera magnez, krzem, potas, wapń, żelazo, glin, miedź i lit. Super!

4. Peeling enzymatyczny EKO, Biochemia Urody, 15,50 zł - proszek na bazie mączki owsianej i ryżowej z bromeliną i papainą doskonale radzi sobie z suchymi skórkami i martwym naskórkiem. Wystarczy wymieszać proszek z wodą i nałożyć go na twarz jak zwykłą maseczkę. Po 10 min zmywamy i cieszymy się gładką, promienną skórą :) Za dużo zachodu? Dla niektórych tak. Bo trzeba odmierzać, mieszać, czekać.... WARTO! Peelingi mechaniczne mogą podrażniać i zaostrzać zmiany zapalne, enzymatyczne są łagodne, polecane przy skórze trądzikowej i bardzo wrażliwej . Delikatnie działanie daje super efekty :)  Polecam.

5. Pomadka wiśniowa, ochronna Hurraw!, iherb, ok. 14 zł - och!! kocham ten produkt!! Pięknie pachnie (PRAWDZIWE WIŚNIE!), nawilża, wygładza, pozostawia przyjemną warstewkę chroniącą uta przed suchością i pierzchnięciem. Pomadka ma naturalny skład, jest wegańska i DZIAŁA. Z Alterrą tworzą zgrany duet!

6. Krem brzozowy z betuliną, Sylveco, sklep zielarski ok. 30 zł -po raz kolejny zasłużył na miano ulubieńca. Zawsze kiedy dopadnie mnie podrażnienie lub wysuszenie skóry sięgam po ten kosmetyk. Tym razem także się sprawdził^^ Przyznaję, że spektakularnie nie nawilża, za to świetnie koi i wycisza wszelkie stany zapalne. Krem polecam nakładać na noc, na dzień może być trochę za tłusty, chodź posiadaczki cery suchej mogą być zadowolone^^ Początkowo obawiałam się zapychania, nic z tego :) chodź jest tłuścioszkiem, nie powoduje nowych niespodzianek. Jeżeli poszukujesz czegoś łagodzącego i jednocześnie pozostawiającą otulającą warstewkę gorąco  polecam ten krem.

7. Bawełniane chusteczki kosmetyczne do pielęgnacji twarzy, tami, Rossmann, ok. 5 zł - pomocne w zmywaniu peelingów i maseczek, bardzo delikatne, miękkie i wytrzymałe. Polecam tym , którzy tak jak ja nie lubią zmywać kosmetyków palcami :)



A jak wyglądali Wasi kwietniowi ulubieńcy? :) 

Pozdrawiam^^

1 komentarz:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń